Witam, wymieniał może ktoś z was podsufit w swojej hondzie? Mój jest trochę zniszczony i właśnie się zastanawiam czy można to jakoś samemu wymienić i czy w ogóle jest sens się w to bawić.
Nie wiem jak jest w naszych hondziach ale jak jest podsufitka klejona do dachu to rób to ostrożnie by nie uszkodzić dachu. Kiedyś miałem przyjemność robić z Peugotem z dachem z tego właśnie powodu- ktoś chciał podsufitkę wymienić.
Ale z drugiej strony to wystarczy po prostu ostrożnie robić
nanek, podsufitka nie jest klejona tylko przykrecana na takie plastikowe wkrety. Musisz tylko sciagnac plastiki ze srodka. A tak jak pisze Smori91, obij alcantara albo daj komus do obicia
a jest tu ktoś na forum kto się zajmuję obiciem takim, i mu to nawet ładnie wychodzi ?:)
Jest parę osób które robiły (w tym i ja) ale moim zdaniem fajnie jest to samemu zrobić, zawsze to większa satysfakcja a tego prawie nie można spie*****ć
jeśli jeszcze nie robiłeś z podsufitką to ja się nieco polecę z flokowaniem.
Tutaj link do tematu gdzie są foty z wyflokowaną podsufitką:
http://www.honda.slask.pl...r=asc&start=450 - myślę, że Pawlos sie nie pogniewa za ten odnośnik.
A ze ściaganiem nie ma dużych problemów, musisz najpierw wszystkie słupki ściągnąć, a poźniej zająć się mocowaniem podsufitki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum